Kiedy dzwoni budzik mój kot

wskakuje na łóżko, przytula się do mnie

i głęboko mrucząc zasypia.

W tym momencie poranka trwamy

zawieszeni poza czasem, miejscem i przestrzenią.

Znikają pytania, troski, choroby.

Liczy się tylko ciepło malutkiego

ciałka i aksamitna miękkość

futerka pod palcami.

-mk-

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *